poniedziałek, 28 września 2009

Che Guevara i Lenin znikną z koszulek?

Niebawem za posiadanie symboli totalitaryzmu faszystowskiego, socjalistycznego czy jakiegokolwiek innego będą grozić odsiadki. Lepiej schowajcie swoje koszulki z Che Guevarą, bo sejm zmienił właśnie prawo.

Nasi posłowie wpadli w wir pracy i zaostrzają wszystkie przepisy, które tylko da się zaostrzyć. Dostanie się pedofilom, dresiarzom z nożami, ale również neonazistom i skrajnym komunistom. Według artykułu 256 kodeksu karnego za propagowanie totalitarnego ustroju groziło dotychczas dwa lata pozbawienia wolności. Warto zatem zwrócić uwagę na poprawkę nr 29, strona 9 : "Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot (...) będące nośnikiem symboliki faszystowskiej lub innej totalitarnej."

W jakim celu o tym wspominam? Ponieważ zacząłem poważnie obawiać się o artystów - muzyków, filmowców, malarzy, grafików, autorów komiksów, że będą musieli zrezygnować z inspiracji totalitarnymi systemami. Jak wówczas taki Tarantino nakręciłby skądinąd świetne "Bękarty wojny"? Na szczęście okazuje się, że artyści mogą spać spokojnie. Symbole bestialskich reżimów można prezentować, jak i produkować, jeśli jest to "działalność artystyczna, edukacyjna, kolekcjonerska lub naukowa". W każdym razie okazuje się, że jedną z najwyraźniejszych ikon popkultury - Ernesto "Che" Guevara - nie zniknie tak szybko z młodzieżowej odzieży. Polskie władze zakazując noszenia koszulek z podobizną "romantycznego" rewolucjonisty mogłyby narazić się ponownie na śmieszność, ale kto wie, czy nie znajdzie się jakiś cwany prokurator, który i w tym wypadku będzie dopatrywał się przestępstwa. Trudno byłoby wyobrazić sobie głupszy sposób na głoszenie młodym ludziom historycznej prawdy.

Alternatywne dzwonki

Pokaż mi swój dzwonek, a powiem ci kim jesteś... W dzisiejszych czasach dzwonek w telefonach komórkowych to kwintesencja naszej osobowości, istota tego kim jesteśmy, co lubimy lub co nas śmieszy. Ja osobiście nie stanę murem za tym twierdzeniem, jednak przyznam mu nieco racji. Obecnie nikt nie ma problemu w wyborze najlepszego dźwięku wydobywającego się z naszych komórek, ale wielu z nas wspomina i rozrzewnieniem wspomina czasy nudnych i okropnych dzwonków. Tfuuu!!! Na szczęście czasy te minęły i nie wrócą więcej - ojj, nie!!!








Każdy sam może decydować, jaki dzwonek zarzuci sobie w komóreczce i często zdarza się tak, że za naszą ulubioną melodyjkę trzeba zapłacić kilka złodziszy. Tylko jaki mamy wybór? Firmy oferujące tego typu usługi proponują jedynie stare, ograne hity, lub zupełne nowości świeżo zdobywające listy przebojów. Widać taki target... Jakie wyjście mają fani alternatywnych brzmień? Jedno! Nazywa się... TONE SHARED.

Ze strony Tone Shared możemy ściągnąć nietuzinkowe dzwonki naszych ulubionych, nowobrzmieniowych artystów, m.in. Pole’a, Luomo, Andrew Peklera, Thomasa Brinkmanna, Andreasa Tilliandera, Beige, Atoma Hearta, Gundrun Gut, Jacka Sienkiewicza, 8 rolek oraz Telefon Tel Aviv. Wszystkie dzwonki są dostępne w formacie mp3 i w zależności od artysty mają różną długość. Najważniejsze jednak, że zostały udostępnione zupełnie za darmo.

20. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier

W Łódzkim Domu Kultury po raz dwudziesty odbędzie się Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier. W dniach od 2 do 4 października 2009 roku będzie można podziwiać wszelkiego rodzaju komiksy, zakupić gadżety i przyjrzeć się bliżej grom komputerowym.




Udział w imprezie potwierdzili goście z kraju oraz z zagranicy. Pojawią się m.in.: Zbigniew Kasprzak, Grażyna Fołtyn-Kasprzak, Jean Dufaux, Philippe Delaby, Andre-Paul Duchateau, Mythic, Marvano, Hendrik Dorgathen, Aleksandar Zograf, Igor Baranko.

Poszczególne części festiwalu będą się odbywać w ŁDK, Manufakturze, Textilimpexie i Hali Expo. Poza oficjalną częścią MFKiG istnieje możliwość obejrzenia wystaw autorów, którzy pojawią się na imprezie - m.in. w ŁDK oraz Muzeum Włókiennictwa.

Więcej informacji znajdziecie tutaj.

Sean Kingstone w Polsce

Sean Kingston, słodki grubasek z Jamajki, podbijający zachodnie listy przebojów, zagra 1 grudnia w Polsce.





Koncert odbędzie się w warszawskim Palladium. Sprzedaż biletów ruszy 30 września! Pytanie tylko, czy w ogóle warto się szarpnąć i wybierać na show Jamajczyka? Najnowsza płyta Kingstona, zatytułowana "Tomorrow", niestety rozczarowuje banalną przebojowością, sztucznością, tętni okropnością produkcji JR Rotema i RedOne'a oraz nieudanie dobranymi gośćmi: Wyclef Jean i Good Charlotte. Czyha tylko na zdobycie list przebojów i na nastolatki, które poproszą rodziców o kieszonkowe, by zakupić płytę dla dwóch singli. Co ja też piszę, będą wolały ściągnąć album z sieci. A nawet jeśli nie ukradną longplaya, to przynajmniej legalnie ściągną single, bo Sean jako jeden z nielicznych potrafi zadbać o własnych fanów, ofiarując im w prezencie single w formacie mp3.


Zamiast słuchać pseudo połączeń pop z dancehallem lepiej sprawdźcie premierowe albumy Seana Paula ("Imperial Blaze") oraz Matisyahu ("Light"). Ale kto wie, może Kingstone nie zawiedzie warszawskiej publiczności?

Naznaczony" - najlepszy polski serial?


Twórcy seriali postawili sobie w końcu poprzeczkę bardzo wysoko. "Naznaczony" jest nowatorskim projektem, który zadziwia realizacyjnym rozmachem i plejadą gwiazd. To nowy wymiar polskiego serialu?

Tytułowego Naznaczonego, czyli Tadeusza Krala, gra Piotr Adamczyk. Bohater prowadzi z pozoru idealne życie, wraz ze swoją małżonką Mileną (Anna Dereszowska) i córeczką Natką (Julia Wróblewska). Spełnia się jako nauczyciel matematyki, ma poważanie u współpracowników. Ale pewnego dnia jego życie diametralnie się zmienia. Wraz rodziną wybiera sie ba rejs statkiem na Bornholm, ale tuż przed wypłynięciem dowiaduje się, że musi pilnie wrócić do Warszawy. Żoną z córką kontynuują dalszą podróż. W drodze do stolicy Tadeusz dowiaduje się, że statek, którym podróżowały Milena z Natką narażony jest na sztorm. Matematyk śpieszy pomóc rodziny, ale spotyka tajemniczego Nieznajomego, zawiadamiającego go, że nadszedł czas zapłaty za dawne grzechy.

Tak zaczyna się interesująca historia człowieka, który w obliczu niebezpieczeństwa jest gotów na wszystko. Wspomnienia, od których pragnął uciec, wrócą ze zdwojoną siłą. Jedyne żeby to pokonać to wyjawienie prawdy. Ale czy Krala będzie stać na taką odwagę? W końcu trudno wygrać człowiekowi z siłami nadprzyrodzonymi.

Historia Tadeusza inteligentnie zotała powiązana z innymi bohaterami serialu, który również spotykają Nieznajomego. Wszyscy muszą zmierzyć się z własnym sumieniem i w konsekwencji zapłacić za grzechy z przeszłości. Heroiczna walka samotnego bohatera stawiającego czoło własnej bezradności wobec niezwykłej mocy wroga kończy się zwyciętwem dobra nad złem.

Emisja serialu odbywa się od 9 września, w kążdą środę, o godzinie 21.30 na antenie telewizji TVN. Scenariusz "Naznaczonego" budzi zaciekawienie i nie trąci obyczajową sztucznością, dlatego szczególnie warto go zobaczyć. Tym bardziej, że oprócz wymienionych nazwik w obsadzie filmu pojawili ię m.in. Tamara Arciuch, Marcin Dorociński, Andrzej Grabowski, Anna Korcz, Daniel Olbrychski, Przemysław Sadowki, Dorota Segda, Jerzy Skolimowski, Borys Szyc, Zbigniew Zamachowski oraz Robert Więckiewicz.

Wprawdzie dużo tu niedoskonałości, ale należy pogratulować twórcom serialu chęci poszukiwania. Szkoda tylko, że autorzy scenariusza nie pozostawili więcej niedopowiedzeń. Od pierwszego odcinka informują widza, z czym będzie miał do czynienia – nieznajomy w czerni, tajemnicze znaki, martwa dziewczyna. Chciałoby się krzyknąć: „Litości!”. Łopatologia znana z pierwszego odcinka serialu, na szczęście została zastąpiona akcją i dramatyzmem. I o to chodzi - polski serial wychodzi z marazmu.

Mistrz Pablopavo solo

26 września nakładem Karrot Kommando ukazała się solowa płyta jednego z głosów Vavamuffin zatytułowana "Telehon".

PablopavoWydawnictwo zostało już docenione przez wybitną postać polskiej sceny literackiej, Marcina Świetlickiego, który o płycie napisał w ten sposób: "No, wreszcie, wreszcie ktoś, kto rymuje inteligentnie i wrażliwie, głos ma jak należy, muzykę smaczną, naprawdę za dużo było już tych cwaniakowatych, niezbyt mądrych matołów, przyszedł Pablopavo i świat odtąd będzie trochę inny." Trudno nie zgodzić się ze słowami lidera grupy Świetliki. Pablopavo zaskoczył nie tylko literacką formą tekstów, ale również wyborem muzyki, którą przygotował projekt Ludziki. Połowa utworów z krążka jest już do odsłuchania na Myspace w tym miejscu www.myspace.com/pablopavo . Nieszablonowe płyty w polskiej muzyce sceny reggae nie zdarzają się często, więc tym bardziej cieszę się na samą myśl o zaznajomieniu z "Telehon".

Warto również nadmienić, że doskonały animowany teledysk autorstwa Łukasza "Ruska" Rusinka do singla o tym samym tytule co płyta, nominowany został do nagrody 18 festiwalu polskich videoclipów Yach Film 2009 w kategorii Debiut Realizacyjny.

Raggowa piosenka literacka? Tego jeszcze w Polsce nie było! Gorąca premiera.

Gwiazdy w toalecie i surrealistyczne wariacje

W swoim pierwszym wpisie nie będę zawracał wam głowy, jakie treści będziecie mogli tutaj znaleźć. W końcu świadczy o tym sama nazwa bloga...


Bez zbędnego zanudzania polecam wam stronę młodego uzdolnionego plastycznie i obdarzonego wykwitnym poczuciem humoru Grzegorza K. Autor zaprasza nas do publicznej szalety, w której spotkamy zwykłych ludzi, postacie ze świata sztuki i rozrywki, jak i filmowych bohaterów. Cykl "The Toilet" polecam szczególnie osobom lubiącym podpatrywać innych przez dziurkę od klucza, ale fani reality shows powinni również znaleźć coś dla siebie. Wszystko co chcielibyście wiedzieć o toalecie, ale boicie się zapytać znajdziecie na http://thetoilet.bloog.pl/ .

Przy okazji zapraszam na drugi blog Grzegorza - tp://ae416.daportfolio.com/gallery/142331 . Przeglądając interesujące obrazki namalowane akwarelami kontynuujące "chore" wizje surrealistów i ekspresjonistyczną radość kolorów, aż chciałoby się krzyknąć: "Surreal is real!".